czwartek, 27 lutego 2014

Nowy kolor włosów:)

Witajcie!
Tak jak Wam ostatnio pisałam chciałam zmienić kolor włosów i wczoraj to zrobiłam.
Nie wiem czy to jest to czego oczekiwałam. Dziwnie się w nich czuję bo w życiu nie miałam tak ciemnych włosów.



Jak Wam się podoba?:)

wtorek, 25 lutego 2014

Tanie malowanie- Lovely:)

Witajcie!

Od jakiegos czasu chcialam Wam pokazać, że tanimi kosmetykami można zrobić fajne makijaże. Co więcej chciałabym pokazać, że jedna paletką można zrobić wiele makijaży na wiele okazji.

Dzisiaj chce Wam pokazac makijaż sławną paletką Lovely. Tym zestawem mam nadzieję, że będę robić dużo makijaży. Chętnie bym wstawiała codziennie posty z makijażem ale niestety nie umiem jeszcze robic dobre zdjecia makijazy co niestety widać na zdjęciach.



                                                                    hahahaha

W tym tygodniu mam zamiar zmienić kolor włosów;)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Garnier Fructis, Mega objętość- Odżywka

Witajcie!

Dzisiaj znowu przychodzę z odżywką. Mam też kilka zdjęć na następne posty ale też są to szampony i odżywki. Jednak z okazji ferii, które mi się dzisiaj zaczęły, postaram się pisać częściej i dodać też kilka makijaży.

Bardzo lubię kupować nowe kosmetyki do włosów. Szampony wg mnie są takie same prawie zawsze. Od nich wymagam tylko tyle żeby myły włosy i pachniały. Jednak co do odżywek, masek czy serum jestem bardziej wymagająca.

Odżywkę z Garniera kupiłam jakis czas temu i już zdążyłam ją zużyć także moja opinia będzie jak najbardziej rzetelna:)
 Co inne dziewczyny o niej sądzą możecie poczytać TU

 Cena i pojemność: Koszt to około 10zł za standardową pojemność 200ml

Opakowanie i zapach: Opakowanie, tradycyjne, takie jak zazwyczaj są w serii Garnier Fructis. Zielone, wiosenne, cieszy oko:) Dobrze się wydobywa z opakowania, dobrze się też je otwiera.
Zapach, zdecydowałam się na tą odżywkę tylko ze względu na zapach. Pachnie charakterystycznie, swieżo i owocowo. Pamiętam jak z pięć lat temu używałam odżywki z serii Fructis i pachniały identycznie. Jednak po pewnym czasie używania w zapachu wyczuwałam okropną nutę, coś jakby naftę kosmetyczną, Jeśli ktoś używał nafty to wie co to za charakterystyczny zapach. Na włosach był on jednak nie wyczuwalny. Zapach utrzymywał się kilka godzin po myciu.

Dostępność: Podejrzewam że te produkty są wszędzie od Rossmanna po supermarkety i osiedlowe drogerie.

Działanie: Od razu mówię MEGA OBJĘTOŚĆ 48H TO BZDURA, uważam że żadna odżywka nie jest wstanie dodać nam objętości. Bo jak skoro nie nakładamy odżywek na skórę głowy? Nie kupiłam jej dlatego, że chciałam mieć burzę włosów. Kupiłam bo chciałam żeby włosy dobrze się rozczesywały, ładnie pachniały i były miękkie i nawilżone. W tej kwestii odżywka się sprawdziła i pod tym względem jestem z niej zadowolona. Jednakże jej zapach podczas aplikacji dla mnie był ciężki do zniesienia przez ową naftową nutę, że raczej nie kupie jej ponownie.

 Podsumowując:Mogę Wam polecić tą odżywkę, nie spodziewajcie się jednak mega objętości. Nie sugerujcie się jednak moją opinią co do tej nafty, mogłam mieć omamy zapachowe (ostatnio tą samą nutę czułam w moich perfumach).

Używałyście tej odżywki?
:)

czwartek, 6 lutego 2014

Balea Professional Szampon+ Odżywka

Witajcie:)
Dzisiaj przychodzę z recenzją szamponu i odżywki marki Balea i po raz kolejny mam nadzieje, że będę częściej pisać:)


Cena i pojemność: Z tego co pamietam, bo wyrzuciłam już opakowania, Szampon miał 250ml, a odżywka 200ml.
Cena to 1,45 euro za sztukę.

Opakowanie i zapach: Opakowanie przypomina mi produkty z Johna Friedy. Są to tubki z miękkiego plastiku, które po zużyciu mniej więcej połowy strasznie się wyginają przez co ciężej sie wydobywa produkt, gorzej to również wygląda, ponieważ ciężko się je "odgniata". Zapach jest przyjemny jednak nie mogę go określić jako kwiatowy lub owocowy.

Dostępność: Niestety w Polsce produkty firmy Balea nie są stacjonarnie dostępne. Można je dostać m.in w Niemczech. Są wyłacznie w drogeriach DM.

Działanie: Szampon
Mył włosy i to chyba tyle. Ja też nie oczekuję więcej. Nie sprawiał, że włosy były jak siano czy się plątały. Był ok, szampon jak szampon:)

Działanie: Odżywka
Tu właściwie tak jak szampon, odżywka nie czyniła cudów. Włosy się rozczesywały ale też nie jakoś szczególnie. Nie zauważyłam żadnej różnicy w wyglądzie włosów.

Podsumowując
Są to bardzo przeciętne produkty. Można je wypróbować bo są tanie jednak cudów się nie spodziewajcie:)

Miałyście kiedyś ten zestaw lub inne kosmetyki do włosów tej firmy?
Wkrótce napiszę Wam o innej serii do włosów także Balea:)

środa, 22 stycznia 2014

;)

Dzisiaj przychodzę do Was z makijażem. Jest on dość ciemny i raczej nie na co dzień.
Ciągle mam problem ze światłem i zdjęcia wychodzą pomarańczowe. Nie umiem jeszcze ustawić się tak aby było dobrze widać oko. Będę starała się to naprawić.



Twarz: 
Podkład Stay Matte 091
Puder: Affinitone 03
Bronzer: Sleek Face Form
Oczy:
Sleek Au Naturel
Essence Get BIg Lashes waterproof
Brwi:
Catrice Eye brow Stylist 030
Usta:
Rimmel 006 Pink Blush



Jak widzicie do wykonania tego makijażu potrzebowałam bardzo mało produktów. I tylko trzech cieni.

Jak Wam się podoba efekt?:)

środa, 15 stycznia 2014

NIVEA REGENERUJĄCY KREM NA NOC

Witajcie:)
Miałam pisać regularnie i często, tak miałam wejść w 2014 rok. No właśnie, miałam.
Mam nadzieję że jednak będę pisać jak najczęściej. Jednak nie mam czasu na bloga tak jak kiedyś, jestem w klasie maturalnej i muszę się uczyć żeby dobrze zdać maturę i iść na wymarzone studia:)
W ostatnią sobotę miałam studniówkę ale nie zrobiłam zdjęć makijażu.

Wracając do tematu dzisiejszego posta.
Dziś przedstawiam Wam krem na noc z firmy Nivea.
Cena i pojemność: Ja kupiłam ten krem na promocji i kosztował 10zł. Normalnie kosztuje pewnie tylko troche więcej. Pojemność jest standardowa czyli 50ml.

Opakowanie i zapach: Opakowanie jest jak w większości kremów do twarzy tej firmy; ciężkie i szklane co może być problematyczne przy podróżach. Zapach jest ładny i dość mocno wyczuwalny, podobny do zwykłego kremu Nivea.

Dostępność: Można go znaleźć dosłownie wszędzie. Jest w Rossmannie, SP, Naturze itp

Działanie: Czyli główny punkt programu. Krem przeznaczony jest raczej do skóry suchej, ponieważ jego konsystencja jest zbita i treściwa niczym masło do ciała. Ja mam jednak skórę mieszana. Dlaczego więc się zdecydowałam na krem do skóry suchej? Uważam że na noc powinno się stosować bardzo nawilżających, tłustych kremów aby skóre jak najbardziej odżywić. Nawilżona cera produkuje dużo mniej sebum niż po kremach matujących. Kolejnym powodem jest to ze doskonale nawilżona skóra wolniej się starzeje, później pojawiają się zmarszczki.
Jak więc ten krem się sprawdził u mnie? Średnio. Był bardzo tłusty, nie przeszkadzałoby mi to gdyby szybciej się wchłaniał. Ten prawie w ogóle się nie wchłaniał i za każdym razem gdy szłam spać miałam wrażenie że cały zostaje na poduszce. Mogłabym co prawda czekac aż sie wchłonie ale nie zawsze mam czas na takie rzeczy dlatego to uwzględniam. Nawilżenie też nie było spektakularne, może spowodowane tym że nie wchłaniał się tak jak powinien.
Jakie są wiec jego plusy?
-Jest tani i ogólnie dostępny
-Ładnie pachnie
-Nie zawiera parafiny
-Ma gęstą konsystencję przez co jest wydajny

A Wy miałyście ten krem?:)

sobota, 28 grudnia 2013

:)

Witajcie:)
Po bardzo długiej przerwie w pisaniu powracam z krótkim postem, w którym pokażę Wam mój dzisiejszy makijaż.
Mam nadzieję że od tego momentu będę pisać systematycznie:)




Twarz
podkład:Rimmel Stay Matte
puder: Maybelline Affinitone
bronzer: Sleek Face Form

Oczy
Cienie:
Sleek Au naturel i Ultra Mates Dark
Eyeliner Wibo
tusz: Maybelline Colossal Volume Express

Brwi
Kredka Inglot Eyebrow Pencil 505

Usta
NYX Mega shine lip gloss 131 GOLD PINK


:)